"Przez szyby moich okien, zapatrzonych w staw,
Blask upada i tli się wśród wilgotnych traw..."
B. Leśmian
Jakże ja bym chciała...mieć takie widoki...

Okna w moim mieszkaniu wychodzą na trzy strony świata, ale niestety nie na tę, którą lubię najbardziej.
Przez okno południowe widzę mały dziedziniec i okna sąsiadów, więc nie często przez nie wyglądam :) dzieli nas może 15 metrów. Pozostają mi dwa. Od północy mam balkon, ale co z takiego balkonu, który jest przy ruchliwej ulicy, a na przeciwko jest plebania ? :) Zostaje mi mała kuchnia z oknem na zachód
i widokiem na dachy moich dalszych sąsiadów. Tutaj czasami można zobaczyć ciekawe zjawiska, ale przestrzeń jest także ograniczona....
Chciałabym chociaż z jednego widzieć bezkresną dal, przestrzeń otwartą na pola, las, łąki...
...te zdjęcia udało mi się złowić jakiś czas temu z moich okien...
...czyż nie nawiedzają mnie Anioły ?
...ciekawe czy ktoś widzi na tym pierwszym zdjęciu to samo co ja ?
:)