niedziela, 5 lutego 2012

sobota, 4 lutego 2012

Moje pierwsze próby z olejami

  Dawno, dawno temu...próbowałam coś namalować swoimi cudem zdobytymi
i prawie zaschniętymi farbami olejnymi. Pierwszego obrazka dziś nie pokażę,
bo zapomniałam zrobić zdjęcia :) Drugi natomiast powstał taki oto krajobraz 
wg. Chełmońskiego. Nadmienię tutaj, że albumy malarstwa na przełomie lat 80/90 miały zdjęcia miernej jakości o ile się je miało :) Pamiętam, że zbierałam wycinki z gazet, na których przedstawione były jakiekolwiek obrazy, rzeźby czy inne dzieła :) Takie to były czasy...


Pozdrawiam

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Ikona

 Dzisiaj moja pierwsza ikona, którą skończyłam.
Pierwsza zaczęta jest jeszcze zaczęta :) Niestety chęć malowania mnie napadła
w czasie, kiedy ja miałam tylko deskę sosnową...i zrealizowałam tę chęć na swoje utrapienie...
Jest to moja interpretacja  XVII wiecznej białoruskiej ikony - The Virgin Hodigitria of Jerusalem

...a tutaj dokładnie  widać to moje utrapienie...zła deska, zły podkład, złe traktowanie na jednej z wystaw
i w związku z tym farba zaczęła się łuszczyć... (  dopóki  ikona była u mnie na ścianie i noszona osobiście na wystawy - nic się nie działo...) 

Może ktoś ma jakiś sposób, żeby ją uratować?

sobota, 28 stycznia 2012

Na życzenie :)

  Z dedykacją dla Ani :)
Zacznę od mojego ulubionego obrazu pt. Błękitny wazon  Paula Cézanne'a. Uwielbiam impresjonistów i ich obrazy. To jest moja próba skopiowania :) Zmieniłam kwiaty wysokie ( chyba irysy) i ten granatowy - oczywiście dlatego, że mi nie wychodziły :) Niektóre rzeczy pominęłam, ale i tak lubię ten obraz. Malowałam go kilkanaście lat temu ! Teraz pewno by mi taki nie wyszedł, zapewne byłby inny.




Chyba najbardziej jestem zadowolona z namalowania tych jabłek :)
Oczywiście odmienna jest też kolorystyka...


  Inne moje ulubione malarstwo, to ikony. Ikonami zainteresowałam się dzięki Iwonce z bloga Celtic i pasje 
Dziękuję kochana :)
Na początek pokażę  Deesis - przedstawia grupę świętych składającą się z centralnie przedstawionego Chrystusa, a po bokach Marii i św. Jana. Pisano te postaci na jednej desce, a czasami na oddzielnych.U mnie Chrystus ma oznaki ekumenizmu :) Mam nadzieję, że tak można...



Zdjęcie niewyraźne niestety...ale słowo się rzekło... :) 
Innym razem pokażę kolejne moje malunki. 
Pozdrawiam